Perły roku 2019: kosmetyki do makijażu, perfumy, pielęgnacja, akcesoria

By | 27.12.19 43 comments
Witajcie!

Przygotowałam dla Was zestawienie moich pereł roku 2019. Tak naprawdę powinno znaleźć się tu więcej perfum i kosmetyków do makijażu, ale w ostateczności postanowiłam okroić ich grono z ,,bardzo dobrych i znakomitych" tylko do ,,znakomitych";). Produkty, które pokazałam już kiedyś na blogu będą podlinkowane, więc jeśli tylko macie ochotę, możecie zapoznać się ze szczegółowymi recenzjami.

Kosmetyki do makijażu, o których jeszcze na blogu nie pisałam

Zacznę od dwóch wspaniałych prezentów od Asi :***
Miałam kilka płynnych rozświetlaczy, ale spośród nich wyróżniał się jakością tylko BarePro Glow z bareMinerals w odcieniu #Free, który jest stonowanym złotem z drobinkami.

Jego wodnista konsystencja idealnie rozprowadza się pędzlem, zapewniając efekt tafli, ale nie takiej metalicznej, tylko lustrzanej. A jak z kwestią widoczności drobinek na kościach jarzmowych? W porcji, którą przeniesiecie najpierw na dłoń, zauważycie, że jest ich dość dużo, natomiast na skórze są ledwie widoczne - gdzieniegdzie błyszczą się pojedyncze drobinki. Rozświetlacz jest trwały, nie uwydatnia nadmiernie zmarszczek i nie podkreśla porów.

Informacja od producenta:
Lekki dwufazowy płyn nasycony jest proteinami owsa, aby natychmiast zmniejszyć widoczność zmarszczek, a ekstrakt z zielonej soczewicy i bambusa wyrównuje strukturę skóry i zmniejsza widoczność porów. Dzięki technologii Mineral Lock ten długotrwały rozświetlacz pozostaje na swoim miejscu aż do 16 godzin.
Przy okazji napiszę, że cieszę się, że marka wróciła na polski rynek, bo z każdego dotychczas  zakupionego kosmetyku byłam zadowolona. Pędzlom też warto się przyjrzeć:). 


Najlepszym pudrem w tym roku, jak również w całej mojej makijażowej przygodzie jest Micro-Fil Loose Powder marki Giorgio Armani w odcieniu 00 Universal Nude (biały). Nakładam go dołączonym do opakowania puszkiem. 

Nie da się przesadzić z jego ilością, więc nie ma obaw, że cera będzie wyglądać sucho. Jest drobno zmielony, niebywale lekki, co oznacza, że na twarzy prezentuje się bardzo naturalnie. 

Dzięki niemu uzyskacie efekt 2 w 1, czyli delikatne zmatowienieeleganckie rozświetlenie cery. W pudrze znajdują się maleńkie perłowe drobinki, których nie widać w świetle dziennym

Nakładam go przeważnie w strefie T i ten obszar po skończeniu makijażu jest przepięknie rozjaśniony - dopiero po jakimś czasie kolor pudru scala się z kolorem podkładu. Jakby tego było mało Micro-Fil optyczne wygładza fakturę skóry i ta właściwość sprawia, że przyznaję mu najwyższą notę;). 

Uwaga! Kosmetyk nie utrzyma sebum w ryzach przez wiele godzin, więc cerom  tłustym go nie polecam (cery mieszane będą wymagały przypudrowania po około 4 godzinach). Moim zdaniem jest to świetny puder wykończeniowy zapewniający efekt promiennej cery, ale zaznaczam, że bliżej mu jednak do subtelnie rozświetlającego niż porządnie utrwalającego i matującego.


Kosmetyki do makijażu, których recenzje pojawiły się na blogu

  • Najlepszą pomadką tego roku jest Creme d'Nude z Mac. To rozbielony beż (nie ma w nim tonów brzoskwiniowych). Uwielbiam za kolor, walory pielęgnacyjne i trwałość.
  • W kategorii ,,Paleta cieni roku 2019 wygrywa Kwitnąca wiśnia z Glam-Shopu - ten wybór był oczywisty;). 
  • W ciągu 12 miesięcy przewinęło się u mnie wiele pigmentów, ale na miano pereł zasługują cztery unikatowe i wielowymiarowe turbo pigmenty Glam-Shopu, które nie dość, że błyszczą się niczym biżuteria, to jeszcze nie mają nawet najmniejszej skazy na jakości. Globalny glam jest moim niekwestionowanym ulubieńcem w okresie letnim - na ciemniejszych karnacjach wyjdzie czysty szlachetny róż, ale na jaśniejszych rzeczywiście będzie się wybijać herbaciano-brązowy podton. Moim hitem całorocznym jest zielono-złoto-brązowy Steryd. Wystarczy połączyć go z wyrazistym różem na ustach i mamy elegancki makijaż wieczorowy. Kolejnym pigmentem, który połyskuje jak szalony jest liliowo-srebrzysto-błękitny Asteroid. Przepięknie wygląda nałożony na intensywny fioletowy albo brązowy cień w dowolnym wykończeniu. Najciekawszym kolorem, który znajduje się w ofercie marki jest według mnie Utopia - zimny fiolet na ciepłej różowej podstawie
  • Jeśli mowa o czerwonym błyszczyku, to nie przypominam sobie, bym miała styczność z czymś lepszym niż Socialite  marki Anastasia Beverly Hills. Jego kremowa formuła zapewnia pełne krycie. Prezentuje się na ustach niczym lakier do ust. Jest bardzo trwały<3.
  • Drugim moim faworytem jest fioletowy błyszczyk Nyx Butter Gloss. Tutaj już z trwałością trochę gorzej, ale za to kolor-petarda*_*;). Nie zbiera się w liniach ust, nie klei się. Poza tym nie mam nic do zarzucenia jego walorom pielęgnacyjnym.
  • Najlepszym podkładem tego roku jest Infaillible Fresh Wear 24 h od L'Oreal. Jeśli szukacie podkładu lekkiego i jednocześnie niespływającego z twarzy w okresie od maja do sierpnia, to podpowiadam, że warto go rozważyć;). Oczywiście nie mam tu na myśli dni powyżej 27 kreski na termometrze;).
  • Kategoria ,,Korektor pod oczy" - w tej kwestii nic się nie zmieniło od kilku lat:), a zatem wygrywa Bell Multi Mineral Anti Age Concealer w odcieniu #01.
  • Ulubionymi pudrami brązującymi były i nadal są;)  wymienne wkłady do palet do konturowania marki Anastasia Beverly Hills: głęboki czerwony brąz Java i średni słoneczny brąz Havana.

Niezawodny duet w pielęgnacji nocnej

Ta formacja;), a mianowicie serum z witaminą E na noc marki Liqpharm i skwalan z trzciny cukrowej Ministerstwa Dobrego Mydła, przede wszystkim skutecznie rozprasowuje drobne nierówności faktury skóry, które na zdjęciach z bliska już takie drobne się nie wydają;). W pakiecie otrzymacie szybką regenerację, skóra nabierze naturalnego blasku, a koloryt cery zostanie ujednolicony

Akcesoria do makijażu

Odkąd po raz pierwszy użyłam gąbki do makijażu, a dokładniej ściętej wersji glamsponge z Glam-Shopu, nie mam ochoty wracać do pędzli;). Nakładam nią podkład, wykonuję tzw. odwrotne konturowanie korektorem (rozjaśnianie w strefie T), przykrywam ruchem stemplującym nierówności po nałożonych cieniach w miejscu, w którym przedłuża się kreskę wykonaną eyelinerem. Jest bardzo miękka, nie odkształca się. Coś doskonałego <3.

Aplikatory do cieni i pigmentów (pacynki) są na ogół wyrzucane z gotowych paletek, ale spróbujcie nałożyć turbo pigmenty albo inne specyficzne błyszczące formuły palcem bez uzyskania efektu skorupy orzecha włoskiego. Nie da się? Pacynką się da;D.

Perfumy, które wzbudzały mój zachwyt

Zapachy, które znajdują się w tym zestawieniu są jednocześnie tymi, bez których nie wyobrażam sobie mojej kolekcji. Każdy z nich jest bogaty, złożony i niejednostajny. Parametry użytkowe, tzn. projekcja i trwałość również są na najwyższym poziomie.

Przechodząc do rzeczy, jeśli marzy Wam się piękne wydanie posłodzonej kawy, ciasta korzennego i czekolady to podpowiadam, że w ofercie Lush znajduje się istna magia we flakonie - Cardamom&Coffee;).

Pozostając w temacie perfum gourmand, dla miłośniczek wanilii gęstej jak budyń, która przeplata się z cynamonem i nutami cytrusowymi polecam L de Lolita Lempicka (mam na myśli najnowsze wersje z roku 2010 i 2013) oraz Lirę Casamorati. 

Zmysłowe, ciężkie piżmo, które zarazem pachnie kremową czystością i... mrozem;) to nic innego jak Narciso edp marki Narciso Rodriguez.

Wyciśnięty sok z cytryny, bergamotki, zapach olejków eterycznych ze skórek tych cytrusów, kostki białego cukru oraz nuty drzewne to genialny Versense od Versace. Nadal jestem pod wrażeniem, jak realistycznie ukazano tu każdą z nut 

Łagodny orient, który pachnie niczym likier amaretto połączony z nutami żywicznymi to doskonałe Sense Dubai 4. Przy okazji wspomnę, że są to najtrwalsze perfumy w mojej kolekcji (pokona je dopiero trzecia kąpiel;)).

Będzie mi miło, jeśli napiszecie w komentarzu o swoich ulubieńcach 2019 roku z różnych kategorii:).
Pozostałe informacje o dwóch pierwszych kosmetykach: 
  • cena: rozświetlacz BarePro Glow - 135 zł;  puder Micro-Fil - 285 zł,
  • gramatura: rozświetlacz - 14 ml;  puder - 15 g,
  • PAO: rozświetlacz - 12 miesięcy; puder - 24 miesiące,
  • dostępność: rozświetlacz - Douglas; puder - Douglas.
Nowszy post Starszy post Strona główna

43 komentarze:

  1. Super podsumowanie! Też bardzo polubiłam serum z witaminą E z Liqpharm, świetnie się sprawdzało na moich naczynkach, a Kwitnąca wiśnia chodzi mi po głowie od daty premiery i tylko zdrowy rozsądek powstrzymuje mnie przed zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:).

      Ostatni raz zrobiłam tego typu podsumowanie 4 lata temu, ale teraz planuję pisać o ulubieńcach regularnie;).

      Serum z witaminą E kupiłam ponownie i jeśli dobrze liczę, to już moja piątka butelka w tym roku - istne uzależnienie;D.

      Kupiłam Kwitnącą wiśnię, bo brakowało mi cieni w tej kolorystyce, ale gdybym miała ładne róże i fiolety w innych zestawieniach, też pewnie powstrzymałabym się przed zakupem;).

      Usuń
  2. Polubiłam się z podkładem L'oreal :) Piękne są te turbopigmenty z glam-shopu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:). To świetny podkład:).
      Ciekawa jestem, na który turbo pigment zdecydujesz się na początek;).

      Usuń
  3. Bardzo fajne zestawienie. Też pracuję nad moimi hitami 2019 roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Białe Narciso jest cudowne, wcale się nie dziwię żśe tu jest ♥♥ Ja sie czaję na pielęgnację z BareMinerals ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech mi tylko spróbują wycofać ten zapach... ;D.

      To teraz mnie zaskoczyłaś, bo nie wiedziałam, że mają pielęgnację;). Nie wgryzłam się jeszcze w ten segment ich oferty;).

      Usuń
  5. Bardzo ciekawe podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha no teraz to porządnie pokusiłaś jak jeszcze twierdzisz że to hity roku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zacznę od tego, że zachwycam się Twoimi zdjęciami <3 Pięknie pokazałaś swoje perełki :)
    Nie znam żadnej z nich, ale jest kilka, które mnie bardzo kuszą, jak chociażby ten duet pielęgnacyjny, czy paletka cieni ;)
    Ja dopiero się przymierzam do takiego podsumowania, bo miniony rok obfitował u mnie w świetne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa <3.

      Zauważyłam, że w tym roku miałaś mnóstwo genialnych kosmetyków, w związku z tym jestem bardzo ciekawa, które z nich wyselekcjonujesz do rocznego zestawienia ulubieńców:).

      Usuń
    2. Przyznam szczerze Kochana, że to będzie trudny wybór ;) Chciałabym w tym roku wybrać najlepszych z najlepszych i mam nadzieję, że mi się to uda :)

      Usuń
    3. Sama zastanawiałam się dość długo, jak ma finalnie wyglądać moje zestawienie. Ostateczne kryterium wyraziło się w pytaniu: ,,Co chciałabym na 100% kupić ponownie?:)

      Usuń
    4. To i ja tak właśnie zrobię :) Dziękuję za podpowiedź! <3

      Usuń
  8. Ten skwalan z Ministerstwa mnie już od jakiegoś czasu intryguje, więc zapewne po niego sięgnę jakoś w 2020 ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wypróbować ten puder, skoro go polecasz :D I turbopigmenty :) Zabawne, że akurat te kolory, które są Twoimi ulubieńcami są też właśnie tymi, które miałam zamiar kupić jak w końcu zdecyduję się na ich zakup. Nie wiem jednak, kiedy to nastąpi, bo dopiero co kupiłam 2 mini paletki Natashy i jeszcze nie miałam nawet czasu przetestować, bo skupiałam się na zużyciu innych cieni, także niekoniecznie powinnam kupować nowe produkty do oczu :DDD
    Kochana, życzę Ci wszystkiego, co najlepsze w tym nadchodzącym roku! Niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia, te duże i te mniejsze :*** <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dostałam informację zwrotną od kilku osób, że ten puder jest niesamowity:). To jest naprawdę coś doskonałego <3. Tak jak pisałam u Ciebie na blogu, mam w planach poznać też Twoich ulubieńców, czyli pudry z Narsa i Hourglass*_*.

      O! To ja czekam na jakieś Twoje wstępne wrażenia odnośnie paletek N. Denony i... oczywiście zobaczyłabym jakieś makijaże w Twoim wykonaniu;). Ciekawa jestem, jak to naprawdę jest z ich jakością. Podobno maty są świetne, a z błyskami bywa różnie.

      Dziękuję za piękne życzenia:***.

      Usuń
  10. Podkład L'Oreal muszę w końcu wypróbować, bo chodzi za mną od kilku miesięcy, tylko wciąż mam problem z doborem odcienia - choć widziałam, że w drogeriach pojawiło się ostatnio kilka więcej :D No i korektor pod oczy Bell to hit nad hitami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał im się ten korektor;). Generalnie lubię tę markę i mam ochotę przetestować jeszcze kilka kosmetyków, np. błyszczyki i kremowe pomadki.

      Usuń
  11. Ja kiedyś lubiłam podkład Loreal, potem miałam przerwę, a jak próbowałam go ostatnio, to jakoś źle wyglądał na mnie.
    Wszystkiego dobrego w Nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękne zdjęcia!
    Wszystkiego co najlepsze w nowym roku!
    Chętnie obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne zestawienie. Musze przetestować ta paletkę cieni roku :D ja w tym roku tez przerzuciłam sie na gąbkę do podkładu :D Życzę dużo radości w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno w marcu będzie dostępna trzecia partia tej palety:). Polubiłam nawet te dwa jasne metaliczne cienie - nałożone na bazę z korektora nie podkreślają już wszelkich załamań na powiece. Ps. Delikatność natury jest dodatkowo przepięknym rozświetlaczem 😍.

      Wszystkiego najwspanialszego!

      Usuń
  14. Mega ciekawe zestawienie, w zasadzie żadnego z produktów nie znam, ale kolorówka mnie kusi! :) Życzę pomyślności w 2020! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3.
      Życzę Ci samych pomyślnych dni w roku 2020! :)

      Usuń
  15. Skwalan z Ministerstwa Dobrego mydła jest cudowny :) bardzo go lubię i dobrze się u mnie sprawdza :) Przymierzam się do tej palety Kwitnąca Wiśnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że Kwitnąca wiśnia wejdzie na stałe do oferty, bo już drugi raz wyprzedała się w zaledwie kilka dni i w marcu zapewne będzie to samo;). Bestsellera nie można przestać produkować:). Szczerze mówiąc, sama mam ochotę kupić jeszcze jedną, żeby mieć w zapasie;).

      Usuń
  16. Piękne grono świetnych kosmetyków:). Mnie ciekawi paletka Kwitnąca Wiśnia oraz rozświetlacz Bare Minerals. Mam cienie i eyeliner tej marki i bardzo je lubię.
    A zapachowo? zanurzyłabym się chyba w tym budyniowo- waniliowym raju... Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2020 Iwonko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :***. Aniu, życzę Ci samych pomyślnych dni w nowym roku <3.

      Kolorystyka Kwitnącej wiśni jest stworzona dla nas;).
      Eksperymentuję ostatnio z łączeniem różnych cieni, tak jak podpowiadała w swoim filmie Agnieszka Janoszka i powiem Ci, że jest bomba ;D.

      Usuń
  17. To serum z witaminą E Liqpharm było Świetne :D Też miałam okazję je poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowity kosmetyk. Za mną już pięć opakowań;).

      Usuń
  18. Polska marka Asoa - to moja perła roku :)
    I oleje z Your Natural Side :)
    Nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba :)

    Miałam kiedyś to masełko z NYXA, wprawdzie w innym kolorze, ale też byłam zadowolona, konsystencja rzeczywiście taka... maślana :)
    Biały Narciso... oj często pojawiają się perfumy NR w podsumowaniach rocznych :)
    Uzależniające piżmo, też lubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wskazanie Twoich ulubieńców roku. Przyjrzę się marce Asoa:). O olejkach z Your Natural Side czytałam ostatnio na kilku blogach. Przy okazji dowiedziałam się, że marka ma w ofercie hydrolat miętowy*_*.

      Narciso to wyjątkowy zapach. Uwielbiam te momenty, w których cedr przedziera się przez wszystkie nuty i przez dłużą chwilę wiedzie prym;).

      Usuń